Polityka prywatności

Aby korzystać z naszej strony musisz zakceptować politykę prywatności oraz RODO.
czytaj więcej
Akceptuj Rezygnuj

Nawilżenie skóry cz.3 TEWL – wróg czy przyjaciel zdrowej skóry

Nawilżenie skóry cz.3 TEWL – wróg czy przyjaciel zdrowej skóry

TEWL – wróg czy przyjaciel zdrowej skóry

Wiemy już, że nasza skóra potrafi sama bronić się przed utratą wody, która jest jej niezbędnie potrzebna do pełnienia wielu funkcji (więcej informacji tutaj). Więc dlaczego i po co Natura wymyśliła coś co narażałoby nas na utratę wody i co za tym idzie – problemy z optymalnym poziomem nawilżenia?
Skóra oprócz funkcji ochronnej pełni również funkcję termoregulacyjną- pomaga utrzymać stałą temperaturę ciała. Jak to robi? Najprostsza odpowiedź jest też tą prawidłową – pocimy się. Pot jest mieszaniną wody i soli mineralnych, które podczas parowania z powierzchni naszego ciała usuwa nadmiar wytworzonego ciepła, a dzięki swojemu kwaśnemu odczynowi pH zapobiega rozwojowi grzybów i bakterii na skórze. No tak; ale pocenie się to póki co nie tajemnicze TEWL. Czyli co? Językowo: TransEpidermal Water Loss czyli wskaźnik epidermalnej utraty wody.

Woda w naszej skórze występuje w dwóch stanach: niezwiązanej i związanej (czynnik NMF).

Inaczej: woda ulegająca migracji w obrębie warstwy rogowej i słabo związana w warstwach głębszych. Woda nieulegająca migracji jest silnie związana z cząsteczkami biologicznymi (kwas hialuronowy). TEWL dotyczy wody niezwiązanej. Woda ta krąży i przechodzi przez warstwy naskórka. Właśnie to ta niezwiązana przepływa między poszczególnymi warstwami, począwszy od warstwy komórek rozrodczych aż do naskórka, gdzie następuje parowanie. Tak! Tracimy wodę również wskutek parowania. Ilość wody utraconej przez naskórek w ten właśnie sposób określa się wskaźnikiem TEWL. Jest to parametr wyznaczany doświadczalnie i wynosi ok. 5ml/1m2/1h (tracimy 5ml wody, na każdy metr kwadratowy skóry w ciągu godziny).

Przypomnijmy: średnia powierzchnia skóry u dorosłego człowieka to 2-2,5 m2.

Problem zaczyna się, gdy zaczynamy tracić za dużo wody. Co temu sprzyja? Temperatura; zarówno zbyt wysoka jak i zimno, wentylacja i klimatyzacja, choroby skóry (np. łuszczyca), dieta uboga w tłuszcze, środki powierzchniowo czynne (detergenty) oraz wzmożona aktywność fizyczna.

Czyli co: koniec z porządkami i ćwiczeniami?

Nie, nie tędy droga. Możemy i powinniśmy działać 3-etapowo, aby kompleksowo zadbać o optymalny poziom nawilżenia skóry.
1. Najważniejszą rzeczą o jakiej trzeba pamiętać to przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów w ciągu dnia, czyli ok. 2 litrów wody, herbaty, soków (PAMIĘTAJMY o tym, że podczas ćwiczeń musimy przyjmować więcej płynów!!). Tu komentarz: coraz pojawiają się opinie, iż nie istnieje tak zdefiniowana ilość wody. Regułą powinno być niedopuszczenie do uczucia pragnienia. Pić należy po prostu często. I nie tylko woda w „butelce” gasi pragnienie!
2. Następnie należy uzupełnić swoją dietę w tłuszcze pochodzenia roślinnego, które nie tylko pomogą utrzymać naturalny poziom nawilżenia, a również są medium, w którym rozpuszczają się witaminy A, D, E i K, odpowiedzialne za zdrowy wygląd skóry, włosów, paznokci oraz dobry stan kości i oczu.
3. Dbać o nawilżenie skóry z zewnątrz – stosować kosmetyki hamujące nadmierny TEWL

Dołącz do profesjonalistów i sprzedawaj kosmetyki z linii skinicer® i Spirularin® w swoim gabinecie.

Włącz kosmetyki z linii skinicer® i Spirularin® do sprzedaży oraz stosowanych zabiegów i podaruj swoim Klientom najwyższą możliwą jakość. Sprawdź naszą specjalną ofertę dla salonów kosmetycznych.

dołącz
Dołącz do profesjonalistów
Do góry